Z nalewką porzeczkową na whisk(e)y sprawa jest o tyle problematyczna, co pouczająca. Ten przypadek jest potwierdzeniem mądrości nakazującej sprawdzić przepis przed jego opublikowaniem. Reguły, o której Jan Rogala najwyraźniej zapomniał publikując w swojej książeczce Nalewki zdrowotne (omawianej zresztą w moim blogu) przepis, o którym dzisiaj piszę.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewka z czarnej porzeczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewka z czarnej porzeczki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 lipca 2013
poniedziałek, 15 lipca 2013
Smorodinówka
Smorodinówka to klasyczna nalewka z czarnej porzeczki. Jej nazwa wywodzi się z rosyjskiej nazwy tego krzewu wydającego specyficzny zapach - moja babcia twierdziła, że to woń pluskiew. Skojarzenie to niezbyt miłe, ale myślę, że babcia była nieco przewrażliwiona (i miała ciężkie przeżycia okupacyjne, w których pluskwy odgrywały istotną rolę zbiorową), mnie aromat czarnej porzeczki kojarzy się z pysznymi domowymi przetworami, w tym z nalewką właśnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)