Początek lipca to ostatni moment na nastawienie orzechówki. W tym roku troszkę dałem się zaskoczyć. Wprawdzie pamiętałem, że najlepsze orzechy na tę nalewkę są zaraz po świętym Janie, ale dopiero pod koniec czerwca zdałem sobie sprawę, że noc świętojańska była prawie tydzień wcześniej i należy się pośpieszyć, jeśli w przyszłym roku chcę pić orzechówkę.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechówka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 lipca 2014
niedziela, 9 lutego 2014
Chwila prawdy
Moja blogowa aktywność praktycznie spadła do zera. Można to tłumaczyć różnie. Nowym rokiem. Zaganianiem w pracy (pracach). Rozlicznymi obowiązkami powodującymi, że dzień kończy się o 00:30 i trzeba iść szybko spać. Jednak powiem szczerze - mam kryzys natchnienia. Skończyły się pomysły i przepisy na nalewki zimowe, do wiosny i lata jeszcze daleko i trudno wpaść na pomysł wart wpisu na blogu. A pisać o niczym - głupio.
środa, 30 października 2013
Orzechówka z orzechów laskowych
W połowie września jeden z Czytelników zapytał mnie o przepis na nalewkę na orzechach laskowych. Przepis owszem, mam, choć nigdy nie go nie wypróbowałem. Pochodzi on z omawianej już książki Eleonory Trojan. Obiecałem więc zamieszczenie stosownego wpisu na blogu, nie wiedziałem jednak, że nastąpi to dopiero po sześciu tygodniach. Cóż, jak to mawia Jack Nicholson, lepiej późno niż później.
Etykiety:
cukier,
Eleonora Trojan,
nalewka jesienna,
nalewka na orzechach,
orzechówka,
orzechy,
orzechy laskowe,
przepisy na nalewki,
spirytus,
wanilia,
ziele angielskie
piątek, 28 czerwca 2013
Orzechówka
Okres między dniem świętego Jana (24 czerwca) a początkiem lipca to najlepszy moment w roku na zerwanie zielonych orzechów będących doskonałym surowcem nalewkowym. Są one jeszcze niedojrzałe, soczyste, aromatyczne (tak, tak, zielone orzechy pachną) nie wytworzyła się w nich twarda skorupka, więc dość łatwo poddają się obróbce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)