Listkówki nie są typowymi nalewkami. Ich bazą są liście drzew i krzewów owocowych zalewane na krótko alkoholem. Uzyskany w ten sposób ekstrakt albo doprawia się syropem cukrowym i przetwarza się go na nalewkę, albo używa jako dodatku do innych nastawów wzmacniającego ich smak i aromat. W mojej dotychczasowej karierze nalewkoczyńcy nie próbowałem nigdy wariantu pierwszego, drugi natomiast jest mi dobrze znany.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna porzeczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czarna porzeczka. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 10 lipca 2014
czwartek, 25 lipca 2013
Nalewka - galaretka, czyli porzeczkowa na whisk(e)y
Z nalewką porzeczkową na whisk(e)y sprawa jest o tyle problematyczna, co pouczająca. Ten przypadek jest potwierdzeniem mądrości nakazującej sprawdzić przepis przed jego opublikowaniem. Reguły, o której Jan Rogala najwyraźniej zapomniał publikując w swojej książeczce Nalewki zdrowotne (omawianej zresztą w moim blogu) przepis, o którym dzisiaj piszę.
poniedziałek, 15 lipca 2013
Smorodinówka
Smorodinówka to klasyczna nalewka z czarnej porzeczki. Jej nazwa wywodzi się z rosyjskiej nazwy tego krzewu wydającego specyficzny zapach - moja babcia twierdziła, że to woń pluskiew. Skojarzenie to niezbyt miłe, ale myślę, że babcia była nieco przewrażliwiona (i miała ciężkie przeżycia okupacyjne, w których pluskwy odgrywały istotną rolę zbiorową), mnie aromat czarnej porzeczki kojarzy się z pysznymi domowymi przetworami, w tym z nalewką właśnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)