Przed ponad trzema tygodniami opublikowałem przepis na porterówkę świąteczną. Z tego, co widzę po statystykach, cieszy się ona całkiem dużym zainteresowaniem. Nie wiem, czy to zasługa przymiotnika "świąteczna" w grudniu wychwytywanego przez przeglądarki szczególnie często, czy też sentymentu internautów do porteru. Mam nadzieję, że to drugie, jako że sam bardzo lubię ten właśnie gatunek "charakternego" ciemnego piwa znad Bałtyku.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
sobota, 20 grudnia 2014
czwartek, 31 lipca 2014
Kwas chlebowy
Dziś głównym bohaterem posta będzie chleb. Żytni. Tak się składa, że od mniej więcej półtora roku regularnie (przynajmniej tak się staram) pisuję na tym blogu o różnych sposobach uszlachetniania gorzały. Jednak ile można? Czasem nadchodzi taki moment, że trudno po raz kolejny wracać do pomysłów łączenia wódki z owocami, miodem, cukrem etc. Zwłaszcza, że nad Polskę napłynęły upały i mocne alkohole wcale nie pociągają. Wręcz przeciwnie - chce się pić coś mało alkoholowego i orzeźwiającego. Dlatego dziś będzie przepis na kwas chlebowy.
niedziela, 2 czerwca 2013
Staropolska nalewka chlebowa - ciąg dalszy
Pod koniec kwietnia nastawiłem nalewkę chlebową. Po pięciu tygodniach nadszedł czas na kolejne etapy produkcji. Tak, jak się spodziewałem - wygląd nastawu nie zachęca. Jest on bury, mętny, pełen kawałków mokrego chleba. Na samą myśl o piciu takiej berbeluchy nachodzą mnie mdłości.
poniedziałek, 29 kwietnia 2013
Staropolska nalewka chlebowa
W czerni tonąc piję złoto z Twoich ust
Tak, jak tamtej wiosny sok z rozdartych brzóz
- śpiewał przed laty Kazik Staszewski piosenkę swojego ojca. Brzozy, zwłaszcza wiosną są piękne, a sok z nich bardzo smaczny. Przed kilkoma miesiącami znalazłem przepis, w którym drzewa te są wykorzystywane kulinarnie w zupełnie inny sposób, niż dawcy soku. Jako przyprawę używa się ich młodych, rozwijających się dopiero pączków i liści. Na tyle mnie to zaintrygowało, że postanowiłem przetestować tę recepturę, zdając sobie sprawę, że może się to skończyć wielką klapą. Jednak głęboko wierzę, że jej efekt może być wart polecenia.
Etykiety:
brzoza,
chleb,
cynamon,
goździki,
listki,
miód,
nalewka chlebowa,
nalewka wiosenna,
pączki brzozowe,
piwo,
przepisy na nalewki,
rodzynki,
wódka
Subskrybuj:
Posty (Atom)