Wczoraj oglądałem morele na straganie obok mojego domu. Wyglądały na bardzo ładne i dojrzałe. Aż mnie korciło, by sprawdzić, czy są wystarczająco słodkie. Były. Dlatego kupiłem od razu półtora kilo i nastawiłem z nich morelówkę troszkę różniącą się od tej, którą proponowałem rok temu.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morele. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą morele. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 sierpnia 2014
wtorek, 25 lutego 2014
Nalewka z arcydzięgla
(źródło: http://ziola.pisz.pl/wp-content/uploads/2012/02/Arcydziegiel-litwor.jpg)
O arcydzięglu dużo słyszałem. Od wieków jest otoczony legendami i mitami o boskim (anielskim) pochodzeniu. Rzeczywiście, jego walory lecznicze i smakowe czynią go gatunkiem unikatowym, zwłaszcza w naszych szerokościach geograficznych. Nie tylko zresztą naszych, ponieważ ta roślina równie dobrze czuje się w klimacie środkowej Europy, jak i Skandynawii czy Grenlandii. A to już samo w sobie jest szczególne. O arcydzięglu i jego możliwym wykorzystaniu bardzo zajmująco opowiada Klaudyna, ja jedynie dodam, że można go nie tylko zjadać w różnych formach, ale także wykonać z niego instrument muzyczny. Robili tak Samowie (Lapończycy), którzy poprzez nacinanie kawałka pustej w środku łodygi uzyskiwali proste fleciki.
Etykiety:
angelika,
anyż,
arcydzięgiel,
brandy,
cukier,
cynamon,
dzięgielówka,
kolendra,
morele,
nalewka zimowa,
przepisy na nalewki,
wódka,
ziele angielskie
poniedziałek, 16 września 2013
Nalewka morelowa na pestkach
Ten przepis można potraktować jako uzupełnienie do receptury na nalewkę morelową. Doskonale się z nim zazębia - o ile w tamtym potrzebujemy owoców pozbawionych pestek, o tyle w tym - pestek pozbawionych owoców. To taki jin - jang sztuki nalewkowej, przy czym w tę analogię nie powinniśmy wchodzić zbyt głęboko - wszak trudno utożsamiać alkohol z życiodajną siłą (choć niektórzy tak robią) bądź biernością i smutkiem (to stanowisko także ma swoich zwolenników).
niedziela, 25 sierpnia 2013
Nalewka morelowa
Morele to owoce doskonałe do przetworów. Są aromatyczne, soczyste i, co więcej, ich przetwarzanie nie sprawia dużych trudności. Nie trzeba drylować, obierać czy kroić na drobne kawałki. Wystarczy nożyk, krótkie cięcie i już morela nie ma pestki. Po prostu ideał.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
