Z nalewką porzeczkową na whisk(e)y sprawa jest o tyle problematyczna, co pouczająca. Ten przypadek jest potwierdzeniem mądrości nakazującej sprawdzić przepis przed jego opublikowaniem. Reguły, o której Jan Rogala najwyraźniej zapomniał publikując w swojej książeczce Nalewki zdrowotne (omawianej zresztą w moim blogu) przepis, o którym dzisiaj piszę.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Rogala. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Rogala. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 25 lipca 2013
czwartek, 21 marca 2013
"Wielka księga nalewek"
Nalewka figowo - śliwkowa jest rzeczywiście smaczna. Oczywiście, dobrze trochę popracować nad przepisem, ale to, co jest - jest dobre. Jednak elementarna uczciwość nakazuje przyznać się, skąd zaczerpnięto przepis na tak znakomity napój. Pochodzi on z Wielkiej księgi nalewek - wydawnictwa wielkiego zarówno dosłownie, jak i w przenośni.
piątek, 25 stycznia 2013
"Nalewki zdrowotne"
Nie wymyślam przepisów, według których robię nalewki. Pod tym względem jestem raczej wtórny - wychodzę z założenia, że jest ich naprawdę bardzo dużo i zanim zacznę tworzyć własne receptury, lepiej jest wypróbować to, co zrobili inni. Jest to o tyle łatwe, że na rynku można znaleźć stosunkowo dużo książek z gotowymi przepisami. Myślę, że w blogu poświęconym nalewkom nie może zabraknąć recenzji tych opracowań.
Dziś zaczynam od treściwej książeczki zredagowanej przez Jana Rogalę Nalewki zdrowotne, czyli 102 przepisy na alkohol, który wspomaga organizm. Mam do niej spory sentyment, bo to pierwszy zbiór przepisów na nalewki, jaki trafił do moich rąk.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
