Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rum. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 kwietnia 2015

Likier antylski



źródło: http://timetocookonline.com/2014/01/20/transylvanian-apple-tart/jack-sparrow-2/
Czas mija, zrobiła się połowa kwietnia, a moja blogowa pauza wielkanocna trwa w najlepsze. Pora ją kończyć i wracać do pracy, a raczej - zajrzeć do przepisów niczym Jack Sparrow do butelek i znaleźć w nich coś interesującego. Dziś (a właściwie jakieś dwa tygodnie temu) moje oko spoczęło na recepturze zapisanej w niewielkiej książce Hanny Szymanderskiej. Będzie bardzo aromatycznie.

czwartek, 5 marca 2015

Czas na herbatę


Bardzo lubię herbatę. Mogę ją pić w każdej ilości. Oczywiście, najbardziej smakuje liściasta, zaparzona w imbryku wieczorem przy jakiejś dobrej lekturze, ale nie zawsze jest tak przyjemnie. Częściej muszę się zadowolić ekspresówką pijaną w pośpiechu i w biegu.
Nie wszyscy wiedzą, że herbata może być bardzo dobrym surowcem nalewkowym. Przekonałem się o tym względnie niedawno. Wprawdzie napotykałem wcześniej przepisy na "herbaciankę", ale uważałem je za mocno naciągane.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Nalewka miętowo-cytrynowa


Przepis na tę nalewkę jest autorską modyfikacją receptury zawartej w książce Pattie Vargas i Richa Gullinga. Różnica między naszymi wersjami jest niewielka. Autorzy zalecają dodanie dużo większej ilości cukru. Ja ją radykalnie zmniejszyłem. Amerykanie uwielbiają słodycze i tu tkwi główny problem w realizowaniu ich przepisów alkoholowych w polskich warunkach. Czasem mam wrażenie, że to, co Vargas i Gulling proponują, sprowadza się do rozcieńczania i aromatyzowania cukru.

środa, 12 lutego 2014

Nalewka herbaciana

 

Wprawdzie w niedzielę pisałem, że mam pewne kłopoty z natchnieniem do robienia wpisów na blogu, ale nie ma sensu zbyt poważnie traktować takich deklaracji. Za często bowiem okazuje się, że to, co górnolotnie nazywamy brakiem natchnienia można całkiem przyziemnie określić lenistwem. Być może tak właśnie jest w moim przypadku, ponieważ okazało się, że spokojne przejrzenie książek z przepisami nalewkowymi bardzo szybko przełożyło się na pomysł nowego zestawienia smaków - nalewkę herbacianą.

wtorek, 11 czerwca 2013

Likier truskawkowy


Sezon truskawkowy w pełni, nie ma więc sensu poprzestawać wyłącznie na jednej nalewce z tych owoców. Zwłaszcza, że wysyp nie będzie trwać wiecznie, niedługo się skończy a na następny przyjdzie czekać prawie rok. Tym razem mam do zaproponowania przepis znów znaleziony w Wielkiej księdze nalewek, zdecydowanie różniący się od zaprezentowanego przed tygodniem, ale równie atrakcyjny: przepis na likier truskawkowy z dodatkiem rumu i brandy.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Miodówka





Miodówka jest jedną z moich ulubionych nalewek i z czystym sercem polecam ją każdemu. Dość łatwo ją przygotować, nie trzeba długo czekać na efekty, a smak i aromat... cóż, z pewnością nie pozostawiają obojętnym. Jest to nalewka, którą we własnej nomenklaturze nazywam zimową: ciężka, aromatyczna, słodka (choć z wyraźnym akcentem goryczy). Taka, którą aż chciałoby się wypić po powrocie do domu w zimowy dzień. Latem nie sprawdza się tak dobrze, chyba, żeby zrobić z niej coś w rodzaju drinka. Ortodoksyjni miłośnicy nalewek pewnie się oburzą: co? Drink z nalewki?! Czemu nie? Zwłaszcza, że smakuje naprawdę dobrze – trzeba po prostu dodać zimnej wody gazowanej (w ilości adekwatnej do własnych oczekiwań) i ewentualnie plasterek cytryny. Bardzo dobrze się sprawdza, bo smak i aromat zostaje, natomiast rozgrzewająca moc słabnie, co w końcu latem jest pożądane.