Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

Beczka


Wykorzystywaniem beczek do dojrzewania alkoholi interesuję się od przeszło roku. Zaczęło się od lektur na temat whisky i metod jej starzenia w beczkach po innych trunkach (sherry, maderze, winach, burbonie, niekiedy koniaku). Później, zeszłą wiosną, nadszedł czas samodzielnych eksperymentów z własną, świeżą beczką. Po upływie tego czasu mogę stwierdzić, że coś wiem na ten temat, ale jeszcze daleko mi do bycia ekspertem. W każdym razie chętnie podzielę się moimi doświadczeniami.

czwartek, 22 stycznia 2015

Kilka słów przestrogi


Być może dzisiejszy post powinien być chronologicznie pierwszym na moim blogu, a nie dziewięćdziesiątym którymś z kolei. Być może przykry temat, który dziś poruszę, powinienem był zasygnalizować wcześniej. Być może jego przemilczenie (pominięcie) ściągnęło na moich Czytelników poważne problemy i trudności rodzinne. Mam jednak nadzieję, że mimo wszystko nie jest jeszcze za późno.
(UWAGA drastyczne zdjęcia!)

wtorek, 5 sierpnia 2014

Dobre rady


- Znajdź dla mnie radę, wuju - sarkastycznie rzuca Ryszard O. i szybko zostaje zgaszony przez porucznika Rysia. Jak się okazuje, inteligentny milicjant nie tylko potrafi poradzić sobie z przeklinającym Tomkiem Mazurem, ale również zna sposoby na dostanie się do zasobów zablokowanych na koncie bankowym. Prawdziwy skarb dogasającej PRL.
W tym poście nie staram się równać z przystojnymi oficerami milicji (gdzież mi do nich), ale chcę dać kilka dobrych rad osobom zainteresowanym robieniem nalewek, a nie posiadającym w tej dziedzinie żadnych doświadczeń. Lato to dobry moment na rozpoczęcie tej przygody.

środa, 18 września 2013

Korkowanie

Korkowanie butelek z nalewką jest, obok etykietkowania, czynnością nadającą naszym trunkom nobliwego wyglądu. Flaszeczka zamknięta zalakowanym czy zafoliowanym korkiem wygląda dużo lepiej niż zakręcona naruszoną już metalową nakrętką. Wiadomo, względy praktyczne sprawiają, że na ogół stosuje się ten drugi sposób (nalewając nalewki do opróżnionych już butelek po alkoholu), tym niemniej warto kilka słów poświęcić także korkowaniu.

sobota, 22 czerwca 2013

Etykietki


 Na początku marca nastawiłem imbirówkę. Postała trzy miesiące i na początku czerwca wyrzuciłem z niej imbir i cytryny, a nastawowi dałem dwa tygodnie na wyklarowanie, po czym ściągnąłem go znad osadu, przepuściłem przez worek filtracyjny i wlałem do butelek. Właściwie nie ma co się nad tym rozwodzić i właśnie dlatego zabutelkowanie złocistej imbirówki traktuję jako dobry pretekst do poruszenia innego tematu: etykietek na butelki.

wtorek, 28 maja 2013

Czas




Najtrudniejszą częścią produkcji nalewki jest - a przyznaje to wielu znawców tematu - czas. Kiedy przygotujemy wszystko, zlejemy nastaw, dodamy syrop cukrowy czy inne ingrediencje, przefiltrujemy, zabutelkujemy, poetykietkujemy nadchodzi moment prawdziwej próby: czekanie na efekt ostateczny.

czwartek, 9 maja 2013

Nalewkowa biurokracja

Doświadczenie dowodzi, że czysto biurokratyczne, a zatem, biurokratyczno - monokratyczne, dokumentowane administrowanie stanowi (...) najbardziej racjonalną formę sprawowania panowania *

- stwierdził przed ponad wiekiem Max Weber, a w nas, kiedy to czytamy, wzbiera opór. Najbardziej racjonalna forma sprawowania panowania? Gdzie tam! Gdzie urzędniczej papierologii do racjonalności, już prędzej jest wzorem irracjonalności i dominacji formy nad treścią.
Max Weber miał jednak swoje powody, skoro tak twierdził, a my na razie nie potrzebujemy w nie wnikać. Cytat przywoływany na początku jest dobrym punktem wyjścia do dzisiejszego tematu - biurokracji nalewkowej.

wtorek, 5 lutego 2013

Filtrowanie

Filtrowanie to jedna z najważniejszych czynności w produkcji nalewek. Można śmiało stwierdzić, że po jego staranności najłatwiej rozpoznać poziom wytwórcy, jego doświadczenie i kunszt. Ideałem jest klarowność nie ustępująca dostępnym na rynku alkoholom wysokoprocentowym. W niektórych przypadkach (np. nalewki z owoców cytrusowych, truskawek, innych jagodowych) można zgodzić się na pewne odstępstwa od tego standardu, ale im napój klarowniejszy, tym większa chwała jego autora.
Czystość nalewek ma znaczenie dwojakie. Po pierwsze wizualne. Przejrzysta czy wręcz krystaliczna nalewka wlana do ładnej karafki i ładnych kieliszków cieszy oko. Poza tym znacznie przyjemniej się ją pije, niż taką, która zawiera osad, resztki owoców, czy wręcz przypomina przecier owocowy (nie uwierzycie, ale z takimi też się spotkałem).

czwartek, 17 stycznia 2013

Słoje

Nalewka miodowa nastawiona, trzeba poczekać jeszcze kilka tygodni. Następne też stoją i czekają, więc w najbliższym czasie nie będę przygotowywać nic nowego. Po prostu brak miejsca i naczyń. A ten problem wiąże się z pytaniem: w czym najlepiej jest robić nalewki?
Jest wiele możliwości, różnych, jak twierdził pewien bohater Dziewczyn do wzięcia. Jednak nie wszystkie są równie dobre. Pojemnik, w którym przygotowujemy nalewki powinien mieć kilka cech kluczowych:

- wykonanie ze szkła (tworzywa sztuczne czy metal nie dyskwalifikują, ale szkło jest najlepsze ze względu na to, że nie przekazuje zapachów, nie koroduje, jest na tyle przejrzyste, że widać, co dzieje się w nalewce)
- objętość przekraczającą 2000 ml (mniejsze naczynia się nadają, ale wyłącznie do małych nastawów, ewentualnie do przygotowywania półproduktów)
- szeroki otwór (umożliwiający wkładanie większych owoców, choćby pomarańczy, a także ułatwiający czyszczenie)
- szczelnie przylegającą pokrywkę (nie musi być to zamknięcie hermetyczne, ale takie, które utrudnia parowanie na zewnątrz, uniemożliwia dostawanie się zanieczyszczeń, owadów i innego tałatajstwa).