Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Miodówka





Miodówka jest jedną z moich ulubionych nalewek i z czystym sercem polecam ją każdemu. Dość łatwo ją przygotować, nie trzeba długo czekać na efekty, a smak i aromat... cóż, z pewnością nie pozostawiają obojętnym. Jest to nalewka, którą we własnej nomenklaturze nazywam zimową: ciężka, aromatyczna, słodka (choć z wyraźnym akcentem goryczy). Taka, którą aż chciałoby się wypić po powrocie do domu w zimowy dzień. Latem nie sprawdza się tak dobrze, chyba, żeby zrobić z niej coś w rodzaju drinka. Ortodoksyjni miłośnicy nalewek pewnie się oburzą: co? Drink z nalewki?! Czemu nie? Zwłaszcza, że smakuje naprawdę dobrze – trzeba po prostu dodać zimnej wody gazowanej (w ilości adekwatnej do własnych oczekiwań) i ewentualnie plasterek cytryny. Bardzo dobrze się sprawdza, bo smak i aromat zostaje, natomiast rozgrzewająca moc słabnie, co w końcu latem jest pożądane.