Translate

niedziela, 22 września 2013

Nalewka z owoców czarnego bzu

(Źródło zdjęcia: http://www.chefpaul.net/czarny_bez.html)
O czarnym bzie pisałem kilka miesięcy temu, kiedy omawiałem wytwarzanie nalewki z kwiatów tego krzewu. Jednak świetnym materiałem do przetworów są również jego owoce. I pisząc "przetwory" nie mam na myśli wyłącznie nalewek, ale także soki.
Nalewka z owoców czarnego bzu jest naprawdę smaczna. W tym roku zrobiłem ją próbnie, w niewielkiej ilości, ale już wiem, że za rok trzeba bardziej się postarać.

środa, 18 września 2013

Korkowanie

Korkowanie butelek z nalewką jest, obok etykietkowania, czynnością nadającą naszym trunkom nobliwego wyglądu. Flaszeczka zamknięta zalakowanym czy zafoliowanym korkiem wygląda dużo lepiej niż zakręcona naruszoną już metalową nakrętką. Wiadomo, względy praktyczne sprawiają, że na ogół stosuje się ten drugi sposób (nalewając nalewki do opróżnionych już butelek po alkoholu), tym niemniej warto kilka słów poświęcić także korkowaniu.

poniedziałek, 16 września 2013

Nalewka morelowa na pestkach

Ten przepis można potraktować jako uzupełnienie do receptury na nalewkę morelową. Doskonale się z nim zazębia - o ile w tamtym potrzebujemy owoców pozbawionych pestek, o tyle w tym - pestek pozbawionych owoców. To taki jin - jang sztuki nalewkowej, przy czym w tę analogię nie powinniśmy wchodzić zbyt głęboko - wszak trudno utożsamiać alkohol z życiodajną siłą (choć niektórzy tak robią) bądź biernością i smutkiem (to stanowisko także ma swoich zwolenników).

piątek, 13 września 2013

Mint Jullep

Przepis na mint jullep znalazłem w recenzowanej ostatnio amerykańskiej książce o nalewkach. Wydał mi się bardzo interesujący i wart wypróbowania, choć nazwa nie wywoływała absolutnie żadnych skojarzeń. Byłem już skłonny uznać, że mint jullep to wulgarne przekleństwo Indian Hopi oznaczające w wolnym przekładzie: Twoja matka jest dorodną szyszką i gwarantujące wieczną nienawiść osoby tak zwyzywanej.

środa, 11 września 2013

Nalewka na węgierkach


Przed kilkoma tygodniami jeden z Czytelników zapytał, czy pojawi się przepis na nalewkę na śliwkach. Oto i jest! Trochę trwało zanim się pojawił - po prostu wszystkie duże słoje miałem zajęte wcześniej nastawionymi nalewkami i musiałem poczekać, aż zwolni się miejsce. Przełom lata i jesieni jest pod tym względem trudny -  smacznych owoców dużo, wiele przepisów na nalewki czeka, ale cóż z tego, kiedy możliwości produkcyjne są ograniczone liczbą słoików? A ta z kolei - powierzchnią mieszkania...

wtorek, 27 sierpnia 2013

"Nalewki i likiery. Domowy wyrób"


Ponieważ sezon nastawiania nalewek jest w pełni, zaniedbałem w ostatnich tygodniach tematykę literatury nalewkowej. Tymczasem w lipcu wpadła w moje łapy książka, którą warto jest tutaj omówić. Nalewki i likiery. Domowy wyrób jest bowiem opracowaniem wartym wzmianki.

niedziela, 25 sierpnia 2013

Nalewka morelowa


Morele to owoce doskonałe do przetworów. Są aromatyczne, soczyste i, co więcej, ich przetwarzanie nie sprawia dużych trudności. Nie trzeba drylować, obierać czy kroić na drobne kawałki. Wystarczy nożyk, krótkie cięcie i już morela nie ma pestki. Po prostu ideał.

wtorek, 30 lipca 2013

Wiśniówka


Nalewka wiśniowa to jeden z klasyków sztuki nalewkowej. Myślę, że to najpopularniejszy tego rodzaju alkohol, czego dobrym dowodem może być praktykowany od kilku lat w restauracjach zwyczaj osładzania wiśniówką rachunków podawanych gościom. Nie zawsze jest to dobre połączenie (np jeśli gość przez całą kolację konsekwentnie pił wytrawne czerwone wino), ale zwyczaj się przyjął, co dodatkowo popularyzuje nalewkę na wiśniach.

czwartek, 25 lipca 2013

Nalewka - galaretka, czyli porzeczkowa na whisk(e)y


Z nalewką porzeczkową na whisk(e)y sprawa jest o tyle problematyczna, co pouczająca. Ten przypadek jest potwierdzeniem mądrości nakazującej sprawdzić przepis przed jego opublikowaniem. Reguły, o której Jan Rogala najwyraźniej zapomniał publikując w swojej książeczce Nalewki zdrowotne (omawianej zresztą w moim blogu) przepis, o którym dzisiaj piszę.

poniedziałek, 22 lipca 2013

Nalewka lipowa


Lato w pełni. Wbrew nazwie miesiąca, większość lip w miastach już przekwitła - ich czas nadszedł w czerwcu. jednak na wsi, gdzie, ogólnie rzecz biorąc okres wegetacji jest nieco opóźniony względem tego w mieście, drzewa nie wychodzą przed szereg. czekały do końca czerwca, by spokojnie rozkwitnąć przed pierwszym weekendem lipca.